Menu

Blonde lipstick

siła kobiecości

Kosmetyczne kalendarze adwentowe – czy to się opłaca?

bernadeta.zimoch

Wszystko zależy czego oczekujemy. Jeśli kupujemy kalendarze adwentowe w celu otrzymania pełnowartościowych kosmetyków, to możemy się nieźle zawieść. Bowiem w nich akurat, rzadko kiedy są pełnowymiarowe produkty. Natomiast jeśli chcemy wypróbować kosmetyki danej marki, to jak najbardziej będzie to dobra inwestycja.

kalendarz_adwentowy

Należy jednak zaczerpnąć nieco języka i dowiedzieć się, chociażby z ubiegłorocznych edycji kalendarzy, by nie wtopić pieniędzy. Niekiedy bowiem niektóre firmy wkładają w swoje wersje dużo zapychaczy. Takim już chyba najsławniejszym kalendarzem, jest ubiegłoroczny z Sephory. Lusterka, naklejki, gumki i uwaga hit hitów – kawałek tasiemki, to zdecydowanie nie to co chciałybyśmy w nich znaleźć.

Tegoroczna edycja Sephory, również nie powala:

Z jednej strony można trochę popsuć sobie zabawę, z drugiej jeśli nie chcecie wtopić kilku stówek, to lepiej wiedzieć co producenci powciskali w swoje kalendarze adwentowe. Z mojej strony mogę polecić takie firmy z kosmetycznymi kalendarzami adwentowymi jak: Clarnis, Kiehls, Rituals, Body Shop, Lumene, Clinique czy Art Deco. Z tych trochę tańszych lepiej postawić na Yves Rocher czy Douglas albo niemieckie Balea czy Alverde, które produktowo wypadają całkiem nieźle.

© Blonde lipstick
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci